Spełniły się marzenia

10 stycznia 2018
W lipcu 2010 roku ukończony został za symboliczną złotówkę projekt architektoniczny, w grudniu tego samego roku rozpoczęto budowę. Dużo wcześniej były pragnienia i obawy. - Ten dom powstał z wielkiego marzenia, żeby nasze dzieci miały swój raj na ziemi. Gdy zaczynałyśmy budowę, nie miałyśmy pieniędzy, byłyśmy pełne obaw, bo nigdy nie budowałyśmy domu. Jesteśmy matkami, opiekunkami, gospodyniami, pielęgniarkami dla naszych dzieci. Był taki moment, kiedy miałam chwilę załamania. Ne mogłam mówić o tym rodzicom dzieci ani pracownikom, żeby oni w to nasze marzenie nie zwątpili. Pomyślałam sobie wtedy, że sama nie dam rady i oddałam tę budowę oficjalnie panu Bogu. Powiedziałam sobie: panie Boże, ty nam dałeś takie dzieci, ty nam dajesz siły, żeby to ciągnąć, weź jako najlepszy budowniczy tę budowę, a ja będę tylko wykonywać Twoje polecenia. I od tej pory przezwyciężaliśmy najtrudniejsze chwile - mówiła Krystyna Fuławka, przewodnicząca pszczyńskiego koła Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, matka 40-letniego niepełnosprawnego Maćka.

Po 8 latach trudu spełniło się pragnienie rodziców, którzy bez dotacji wybudowali dla swoich dzieci, osób w różnym wieku dotkniętych niepełnosprawnością - Dom Kulejących Aniołów w Piasku. Kosztował ponad 7 mln zł. Jego oficjalne otwarcie nastąpiło 8 stycznia tego roku. W parterowym budynku z poddaszem o powierzchni około 15 tys. m kw. są sale do specjalistycznych zajęć, kuchnia, na zewnątrz duży ogród. Jest miejscem dla około 80 podopiecznych. - To pałac w porównaniu do tego co było - podkreślał Tomasz Bratek, jeden z aktywnych społeczników na rzecz budowy tego ośrodka. W słowach tych nie ma przesady. Dotąd przez lata podopieczni pszczyńskiego koła Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną tłoczyli się w ciasnych pomieszczeniach swoich dwóch placówek. Dzieci wciąż przybywało, trzeba było czekać na miejsce w ośrodku i świetlicy terapeutycznej. Rodzice skupieni w stowarzyszeniu bezowocnie poszukiwali lokum, w którym ich dzieci znalazłyby odpowiednie warunki do wielospecjalistycznej rehabilitacji i nauki. W końcu zapadła decyzja o budowie Domu Kulejących Aniołów. Wszystkie środki zebrali sami - kwestując pod kościołami, sprzedając swoje rękodzieła i własne wypieki, zbierając nawet plastikowe nakrętki... Budowa domu była możliwa dzięki wsparciu wielu ludzi dobrej woli.

Otwarcie tego obiektu marzeń miało uroczysty charakter, było wielkim świętem nie tylko dla osób dotkniętych niepełnosprawnością, ale także lokalnej społeczności. Przecięcie wstęgi poprzedził bieg charytatywny. Wzięło w nim niemal 800 osób, z którego dochód został przeznaczony na wyposażenie budynku. Biegli na 5 lub 10 km, albo pokonywali te dystanse na rolkach, wózkach lub idąc z kijkami. Tuż przed startem uczestników do biegu rozgrzewał Adam "Asan" Asanov, który wykonał „Bałkanicę". Przybyli mogli podglądać, jak Dominika Jarczok rzeźbi lodowego anioła, była „kolędowa bryczka”, konno poruszali się także Trzej Królowie. Uczestników dekorowali medalami starosta pszczyński, Paweł Sadza oraz burmistrz Pszczyny, Dariusz Skrobol, którym pomagały uczestniczki Miss Polski i Miss Polski Nastolatek oraz Kamil Durczok, który także ukończył bieg na 10 km. Wieczorem kościół w Piasku wypełnił się po brzegi. Po odprawionej mszy dziękczynnej odbył się koncert kolędowy w wykonaniu Estrady Regionalnej "Równica" wraz z Arturem Thomasem, grającym na fletni pana. - Dzisiaj bardzo dziękujemy mieszkańcom Piasku, którzy się nas nie bali, z wielką radością nas przyjęli. Dziękuję księżom, którzy wpuścili nas do kościołów i pozwolili opowiadać o trudzie bycia matką dziecka niepełnosprawnego, dziękuję władzom samorządowym, od których wiele się nauczyłam, dziękuję wszystkim firmom, które nas wsparły, wolontariuszom, młodzieży, dzieciom, przedszkolakom, którzy zbierali dla nas plastikowe nakrętki. Dziękuję naszym pracownikom, rodzicom i dzieciom, dla których cały czas pracujemy - podkreślała Krystyna Fuławka.
Po oficjalnym przecięciu wstęgi i poświęceniu przez bp Grzegorza Kaszaka, tego wieczoru w obiekcie zagościli licznie darczyńcy, mieszkańcy. Spotkanie było okazją do podziękowań za włożony trud w budowę domu. Magda Różycka
powrót

Aktualny numer

Numer forum nr 9 (20 czerwca 2018r.)

Reklama