Zagrają w III lidze

3 lipca 2020
Wielkie sportowe święto w Goczałkowicach - Zdroju. 20 czerwca piłkarze LKS na neutralnym boisku w Łaziskach Górnych pokonali po dogrywce Szombierki Bytom 2:0 i wywalczyli awans do III ligi. To największe osiągnięcie w historii klubu. Zanim piłkarze przystąpili do decydującego spotkania, wcześniej w skróconym z powodu pandemii sezonie zostali mistrzem IV ligi grupy 2, Szombierki Bytom mistrzem grupy 1.

Mecz w Łaziskach Górnych był bardzo zacięty i bez udziału kibiców. W regulaminowym czasie gry padł bezbramkowy się dogrywa. Wszystko rozstrzygnęło się w dogrywce, w której goczałkowiczanie strzelili dwie bramki i osiągnęli historyczny sukces. Decydujące gole padły ze strzałów Piotra Ćwielonga,, znanego wcześniej z występów w ekstraklasie (m.in. Ruch Chorzów, Wisła Kraków i Śląsk Wrocław). Piłkarze, działacze, sympatycy nie kryli ogromnej radości z dokonanego wyczynu.
Z awansu LKS-u cieszy się także Łukasz Piszczek, który mocno zaangażował się w klub z Goczałkowic. - To jego pasja, odskocznia. Jeżeli nie przedłuży umowy z Borussią Dortmund, to myślę, że wróci do Goczałkowic - mówił w rozmowie ze Sport.pl Kazimierz Piszczek, ojciec Łukasza, a także prezes klubu z Goczałkowic. Jego syn założył w tym mieście akademię, która ma szkolić najzdolniejszą młodzież z okolic. Piszczek nie mógł być obecny na sobotnim spotkaniu z Szombierkami, bo tego dnia jego Borussia rywalizowała w Lipsku, a on zagrał 90. minut. Dzięki dwóch trafieniom Erlinga Haalanda goście wygrali 2:0 i zapewnili sobie wicemistrzostwo Niemiec.
red.
powrót

Aktualny numer

Numer 10 (7 października 2020r.)

Reklama