W Pszczynie za drugim razem

3 lipca 2020
Od 1 sierpnia w gminie Pszczyna za odbiór odpadów segregowanych stawka od osobę wyniesie 25,80 zł. Dotąd było 19,10 zł. Właściciele nieruchomości jednorodzinnych posiadający kompostownik przydomowy i kompostujący w nim bioodpady mogą ubiegać się o zwolnienie w części z opłaty. Wysokość tego zwolnienia wynosi 3 zł od mieszkańca/miesiąc. W przypadku gospodarstw, w których śmieci nie są zbierane i odbierane w sposób selektywny, będzie jeszcze drożej - 51,60 zł miesięcznie za osobę (dotychczas 38,20 zł). Podwyżkę stawek, 9 czerwca obradująca w trybie zdalnym Rada Miejska, podjęła za drugim podejściem. Wcześniej, 21 maja radni po burzliwej dyskusji zaledwie jednym głosem wniesiony projekt odrzucili.

Głosowanie, tak na pierwszej jak i drugiej sesji poprzedziła miejscami burzliwa dyskusja. Radny Andrzej Mańka złożył nawet formalny wniosek o zmianę w projekcie uchwały, w której ustala się stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi z nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, jeżeli odpady komunalne są zbierane i odbierane w sposób selektywny w wysokości 22,85 zł od osoby na miesiąc. Odniósł się, jak zaznaczył, do otrzymanej od Burmistrza kalkulacji z której wynika, że 24,96 zł to koszty wywozu i zagospodarowania odpadów, a 0,82 zł to koszty administracyjne. Na zasadzie kompromisu zaproponował aby połowę wzrostu ceny bez kosztów administracyjnych pokryć z budżetu, a drugą połowę i koszty administracyjne podnieść stawkę za wywóz. Jak wyliczył dałoby to kwotę 22,85 zł dla mieszkańca.. Głosowanie nad wnioskiem radnego Andrzeja Mańki nie zostało jednak przeprowadzone ze względu na to, że wniosek nie był kompletny (jak wskazali inni radni, a także radca prawny - do proponowanej stawki powinna zostać przedstawiona konkretna kalkulacja prezentująca, z czego ta stawka wynika).

Do wniosku, jak również do dyskutowanego projektu uchwały, odnieśli się radni Marek Dutkowski, Marek Szklorz, Henryk Kopiec, Ireneusz Gruszka, Andrzej Wojtanowicz, Piotr Rabaszowski, Michał Ziebura, Rafał Wróbel i Barbara Psik, a także skarbnik gminy, radca prawny i burmistrz Dariusz Skrobol. Ostatecznie uchwała w sprawie stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi została przyjęta w pierwotnym brzmieniu. Za jej przyjęciem głosowało 10 radnych (Dutkowski Marek, Fuławka Krystyna, Gruszka Ireneusz, Kubis Jacek, Leki Marcelina, Rabaszowski Piotr, Rąba Monika, Szczotka Leszek, Szostak Maria, Wojtanowicz Andrzej), przeciw było - 7 (Dyrda Renata, Gardiasz Arkadiusz, Kopiec Henryk, Mańka Andrzej, Szklorz Marek, Wróbel Rafał, Ziebura Michał), wstrzymało się od głosu - 4 (Kuczera Grzegorz, Psik Barbara, Stieber Maciej, Tetla Łukasz), nieobecni - 2 (Kanafek-Lewandowska Marcela, Wojciechowska-Smolarz Marta). W uzasadnieniu do projektu uchwały czytamy, że zmiana wysokości stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi wynika z oferty złożonej 30 kwietnia w przetargu na "świadczenie usługi odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych powstających na terenie nieruchomości gminy Pszczyna, na których zamieszkują mieszkańcy oraz utworzenie i obsługę Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych". Wysokość opłaty została ustalona w oparciu o kalkulację uwzględniającą zapisy art. 6k ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Podwyższenie opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi wielu mieszkańców przyjęło ze zrozumieniem, nie brakuje też krytycznych opinii odnoszących się do skali ich wzrostu. Wypowiedzieli się też burmistrz Pszczyny i radni: Krystyna Fuławka, Ireneusz Gruszka, Jacek Kubis, Marcelina Leki, Piotr Rabaszowski, Monika Rąba, Leszek Szczotka, Maria Szostak, Andrzej Wojdanowicz, którzy głosowali "za" przyjęciem tego aktu prawa.
- Uchwały o podnoszeniu jakichkolwiek opłat są dla nas, radnych decyzjami bardzo trudnymi. Z jednej strony dodatkowe obciążenia wpływają na Państwa budżety, ale z drugiej strony jest realizacja konkretnej usługi. Podobnie jak Państwo - również jesteśmy mieszkańcami Pszczyny, na terenie gminy płacimy podatki i tutaj ponosimy opłaty. Decyzja o wyższej stawce za odbiór śmieci nie cieszy żadnego z nas. Warto jednak zwrócić uwagę, że podwyższona stawka nie jest zależna od pracowników na szczeblu samorządowym, choć to samorządowcy zgodnie z obowiązującym prawem zobowiązani są do jej zatwierdzenia.
Wysokość opłaty za gospodarowanie i wywóz śmieci rośnie w całej Polsce. Powodem tego są zmiany legislacyjne na szczeblu krajowym oraz kwoty zaproponowane przez prywatne przedsiębiorstwa podczas przetargu. Niekorzystnie w gminie Pszczyna w drodze przetargu do realizacji odbioru śmieci zgłosił się tylko jeden oferent, oczekując kwoty 13.787.712 zł brutto - dużo więcej niż początkowo zamierzaliśmy na ten cel przeznaczyć. Niestety - zgodnie ze stanowiskiem Regionalnej Izby Obrachunkowej - system odbioru odpadów komunalnych musi się samofinansować. Oznacza to, że gmina nie może z dochodów własnych dofinansować tej usługi i nie może również na niej zarabiać. To z przepisów wynika, że całkowity koszt muszą ponieść mieszkańcy, czyli my wszyscy. Nie oznacza to, że nie poszukujemy rozwiązań, by w znacznej mierze zmniejszyć opłatę. W marcu tego roku podjęliśmy uchwałę, na podstawie której w gminie Pszczyna właściciele nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi kompostujący bioodpady są zwolnieni w części z opłaty.
Niepodjęcie dzisiejszej uchwały i w konsekwencji brak umowy pomiędzy gminą a firmą odbierającą odpady byłby zaprzepaszczeniem kilkunastu ostatnich lat pracy na rzecz środowiska. Tu należy wspomnieć, że w drodze referendum w 2006 roku gmina Pszczyna jako jeden z pierwszych samorządów przejęła odpowiedzialność za usuwanie stałych odpadów komunalnych z posesji. Ten, pilotażowo podjęty program ostatecznie stał się wzorem dla całego kraju, czego efektem stało się czystsze środowisko i otoczenie, w którym mieszkamy. Zdecydowanie zmniejszyła się liczba dzikich wysypisk oraz zminimalizowany został proceder spalania odpadów w przydomowych kotłach. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem można byłoby przyjąć, że jeśli dzisiejsza uchwała nie zostałaby podjęta, to część odpadów wywożona byłaby niezgodnie z prawem do lasów, na tereny łąk i pól, wiele innych - poprzez proces spalania - zanieczyszczałoby powietrze - powietrze, o poprawę jakości którego tak bardzo w Pszczynie walczymy, realizując liczne programy antysmogowe.
Bycie radnym to nie tylko podejmowanie decyzji prostych i popularnych. W samorządzie konieczne jest też podejmowanie decyzji trudnych i odpowiedzialnych, które nie zawsze pierwotnie spotykają się z wielką aprobatą. Ważniejsze od poklasku jest spojrzenie na długoletnie konsekwencje, które dana uchwała ze sobą niesie. Tym właśnie samorządność różni się od polityki. Dbałość o ekologię jest i powinna być zawsze jednym z najważniejszych celów i również naszych obowiązków. Zdajemy sobie sprawę, że podnoszenie jakichkolwiek opłat zawsze wzbudzać będzie niepokój, że przez takie decyzje zostajemy wystawieni na ataki polityczne w mediach i internecie, że towarzyszyć temu również będzie hejt, a niektóre osoby w opozycji do tego będą starały się budować swój wizerunek. Bierzemy jednak za to odpowiedzialność, bo zostaliśmy samorządowcami, by służyć gminie Pszczyna, naszej Małej Ojczyźnie, by dbać o jej mieszkańców, historię, wyjątkowość, ale również o rozwój i środowisko - stwierdzają Burmistrz Pszczyny i radni głosujący za podjęciem uchwały..
Radni Prawa i Sprawiedliwości: Henryk Kopiec, Andrzej Mańka, Marek Szklorz, Rafał Wróbel, Michał Ziebura, którzy głosowali przeciw przyjęciu uchwały, tłumaczą, ze ich decyzja wynikała z następujących przesłanek:
Przyzwoitość i zobowiązanie wobec Państwa nie pozwoliły nam zagłosować za tak znacznym wzrostem opłaty. Powodów, które mogą świadczyć o tym, że stawka za odpady niekoniecznie musiała być tak wysoka, jest przynajmniej kilka. Podczas komisji i sesji wielokrotnie przedstawialiśmy argumenty i rozwiązania mające na celu zmianę tego stanu rzeczy. Wśród proponowanych przez nas pomysłów znalazły się między innymi:
• zróżnicowanie opłaty ze względu na liczbę osób zamieszkujących daną posesję, gdyż ilość śmieci w danym gospodarstwie nie wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości osób. Takie rozwiązanie zastosowano chociażby w Bielsku-Białej;
• utworzenie własnego PSZOK-u (obecny PSZOK należący do naszej spółki jest wydzierżawiony na kilka lat firmie Remondis);
• z uwagi na rozległość geograficzną naszej gminy i zróżnicowany charakter zabudowy miasta oraz sołectw sugerowaliśmy podział Gminy Pszczyna na sektory i ogłoszenie dla każdego z nich osobnego przetargu na wywóz odpadów;
• rozważenie możliwości zlecenia wywozu spółce gminnej lub podjęcie rozmów z włodarzami sąsiednich gmin celem utworzenia międzygminnej spółki wywozowej.
Dodatkowo nadmieniamy, iż w lutym do Urzędu trafił projekt uchwały w sprawie zwolnień z podatku od nieruchoościi budynków mieszkalnych lub ich części, w których zastosowano ekologiczne źródło ciepła, którego jesteśmy współautorami. Zastosowanie proponowanych w uchwale rozwiązań choć w części zrekompensowałoby ponoszenie opłaty za śmieci przez osoby, które nie generują popiołu.
Mamy kryzys, ludzie mają problemy finansowe, dlatego uważamy, że sięganie tylko i wyłącznie do kieszeni mieszkańsów nie jest najlepszym rozwiązaniem problemu. Przez wzgląd na to, na ostatniej sesji padła propozycja kompromisu i ustalenia stawki na poziomie 22,85 zł. Z zastrzeżeniem prowadzenia dalszych analiz finansowych szczególnie, iż obowiązuje od tego roku nowa forma rozliczeń pomiędzy gminą a firmą wywozową. Niestety, ta propozycja również nie znalazła aprobaty, a wystarczyła odrobina dobrej woli głównego konstruktora i dysponariuza budżetu, którym jest Burmistrz Pszczyny. Trudno jest nie odnieść wrażenia, że czas od ostatnich podwyżek opłat za śmieci został zwyczajnie zmarnowany. Nie wypracowano żadnych rozwiązań pozwalających na zapobieżenie podwyżkom lub ich zminimalizowanie.
Głosując przeciw podwyżce cen za odbiór odpadów komunalnych staraliśmy się patrzeć na gminę w perspektywie długofalowej. Gminę tworzą jej mieszkańcy i to oni stanowią jej fundament. Najłatwiej jest podnieść cenę, trudniej natomiast wypracować środki, które zapobiegłyby tej podwyżce - uważają radni Prawa i Sprawiedliwości.

W Pawłowicach od 1 lipca
W gminie Pawłowice nowe stawki za odbiór odpadów obowiązują od 1 lipca. Zmienią się też niektóre zasady gospodarowania odpadami. Dotyczą one m.in. sposobu rozliczania się gmin z podmiotami odbierającymi odpady, rozszerzenia zakresu rodzajów odbieranych odpadów i ich obowiązkowej segregacji oraz zwiększenia częstotliwości odbioru zmieszanych odpadów komunalnych i bioodpadów.
Jeżeli chodzi o sposób rozliczania się z firmą odbierającą odpady, dotychczas gmina płaciła stałą kwotę za każdą osobę zamieszkującą teren gminy. Od lipca natomiast gmina będzie płacić nie za mieszkańca, ale za każdą tonę odebranych odpadów - a tych z roku na rok produkowanych jest coraz więcej. W 2018 roku w gminie odebrano 5 150 ton odpadów, a 2019 roku już 7 125 ton! To wzrost o prawie 40%. Zgodnie z przepisami, koszt ich odbioru i zagospodarowania w całości musi być pokryty z opłat mieszkańców.
Wracając do odbioru i zagospodarowania odpadów wynikającą z rozstrzygnięcia tegorocznego przetargu oraz ilość odpadów wytworzonych w gminie w 2019 roku, koszt w przeliczeniu na jednego mieszkańca gminy wyniósł 22 zł miesięcznie. Gdyby jednak uwzględnić średni roczny wzrost ilości wytwarzanych odpadów w gminie o ok. 30% rocznie, wysokość opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów powinna wynieść 27 zł. Rada Gminy, zakładając, że ilość odpadów nie będzie wzrastać i utrzyma się na poziomie z roku 2019, na sesji w dniu 2 czerwca podjęła uchwałę, ustalając od 1 lipca stawkę opłaty w wysokości 22 zł od mieszkańca na miesiąc. Czy wysokość opłaty będzie wystarczająca, okaże się po kilku miesiącach? Jeżeli odpadów będzie więcej, niż założyli radni, stawkę trzeba będzie podnieść.
red.
powrót

Aktualny numer

Numer 10 (7 października 2020r.)

Reklama