Mniej urodzin, więcej zgonów

17 stycznia 2021
Zuzanna Wanicka z Czechowic-Dziedzic jest pierwszym noworodkiem, który przyszedł na świat w 2021 roku w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie. Dziewczynka urodziła się 1 stycznia 2021 roku o godz. 22.26. W 2020 roku w pszczyńskim Szpitalu przyszło na świat 791 noworodków. Foto: powiat Wielu z nas kończący się rok 2020 pożegnało bez większego żalu. To był trudny rok, w którym ze względu na epidemię, wszystko było inaczej niż w poprzednich latach. Weźmy choćby zwykłe ludzkie kontakty. Kto przed pandemią nie lubił spotykać się na mieście ze znajomymi? Pójść do lokalu - porozmawiać, zjeść coś dobrego, albo przynajmniej napić się kawy w dobrym towarzystwie. Od 24 października stało się to niewykonane, z powodu drugiej fali pandemii COVID-19, rząd wprowadził nowe obostrzenia. Restrykcje zostały jeszcze zwiększone pod koniec roku, by zniechęcić do sylwestrowych zabaw. =====================================

Rok 2020 nie był najłaskawszy dla branży turystycznej, gastronomicznej, hotelarskiej czy handlu innego niż spożywczy. Koronawirus zaczął wszystko zamykać restauracje, kluby fitness, baseny. Szkoły też zostały zamknięte, a dzieci dostały zakaz samodzielnego wychodzenia z domów. Działania zapobiegawcze nakładały z dnia na dzień restrykcje, które wpłynęło na losy wielu firm, wielu branż. Niektóre firmy zostały zamknięte. Najbardziej poszkodowani zostali pracownicy świadczący usługi nie będące pierwszą potrzebą. Pandemia przyniosła także konieczność szybszej automatyzacji w wielu dziedzinach.
Z danych Rejestru Stanu Cywilnego wynika, że w 2020 r. zmarło w Polsce blisko 480 tys. osób. To o ponad 60 tys. więcej niż w całym 2018 r. - do tej pory najgorszym pod względem liczby osób zmarłych w powojennych dziejach kraju. W 2019 r. niewiele mniej - ok. 410 tys. Przyczyną znacznie podwyższonej śmiertelności w 2020 r. (a przede wszystkim w jego ostatnim kwartale) jest oczywiście bardzo dotkliwe uderzenie fali koronawirusa. Ale zdecydowanie nie za wszystkie "nadmiarowe" śmierci odpowiada COVID-19, bo - według oficjalnych, rządowych statystyk - w październiku, listopadzie i grudniu w Polsce zmarło ok. 26 tys. osób zakażonych koronawirusem (i ponad 28,5 tys. w całym 2020 r.). Oficjalne statystyki podsumowujące przyczyny śmierci w tym okresie poznamy zapewne za kilka miesięcy, dziś można tylko podejrzewać, że wśród osób zmarłych były zarówno osoby z koronawirusem, które nie doczekały testu, jak i ofiary niewydolności systemu opieki zdrowotnej (osoby, które nie otrzymały potrzebnej pomocy na czas), strachu przed koronawirusem (lekarze wskazują, że część osób odwleka wizytę u lekarza czy na SOR z obawy przed zakażeniem) czy zaniedbań w profilaktyce. I choć trendy demograficzne dla Polski są nieubłagane i nawet bez pandemii, i załamania systemu opieki zdrowotnej moglibyśmy w 2020 r. ten powojenny rekord "pobić", to jednak skala śmiertelności w Polsce w minionym roku była porażająca. Po bardzo złym październiku, gdy w Polsce zmarło ponad 49 tys. osób (o ponad 40 proc. więcej niż średnio w ostatnich latach) i absolutnie dramatycznym listopadzie z ponad 64 tys. osób zmarłych (blisko dwukrotnie więcej niż przeciętnie w minionym kilku latach), także grudzień był miesiącem bardzo podwyższonej śmiertelności. Można szacować, że zmarło wówczas ok. 53 tys. osób, czyli o mniej więcej połowę więcej niż w grudniach w ostatnich latach.
Nadmierna śmiertelność nie ominęła też powiatu pszczyńskiego. Potwierdzają to podsumowujące dane demograficzne za 2020 rok, które ukazały się na portalach gmin. Nie znamy wyników z Suszca. W gminie Pszczyna 602 zgony - rok wcześniej 555, w gminie Pawłowice ilość zmarłych zwiększyła się w stosunku do 2019 roku o 29 osób. Goczałkowice - Zdrój - 24 więcej niż rok wcześniej. Pozytywny wyłom był w gminie Miedźna, gdzie zgonów do roku poprzedniego było o 9 mniej. Do nadmiernej śmiertelności doszedł spadek urodzeń. Po raz pierwszy od wielu lat, w gminie Pawłowice liczba zgonów przewyższyła liczbę urodzeń powodując ujemny przyrost naturalny W gminie Miedźna w 2019 roku było 231, w ubiegłym - 160. W gminach Goczałkowice - Zdrój i Kobiór odnotowana też spadki do 2019 roku. W konsekwencji mniejsza liczba urodzeń, większa zgonów przyniosły w gminach ubytek o kilka, kilkadziesiąt ogółu ludności. Szerzej piszemy na stronie 3.
Początek Nowego Roku bywa czasem nadziei. W życzeniach wszyscy składamy sobie zdrowia i powrotu do normalności. O epidemii chciałoby się napisać w czasie przeszłym. Tak jednak nie jest. Przez pierwsze dwa tygodnie pandemia ustabilizowała się ona na poziomie nadal wysokiej liczby zakażeń i setek dobowych zgonów. Obostrzenia nadal obowiązują i nie ma mądrego, kiedy koronawirus nas opuści. Nadzieje rodzą rozpoczęte szczepienia. Do połowy stycznia wykonano ich około 200 tysięcy. 15 stycznia rozpoczęła się masowa rejestracja szczepień. Przed przymiarkami do powrotu do szkół uczniów klas I - III rozpoczęło się 11 stycznia ogólnopolskie testowanie nauczycieli.
red.
powrót

Aktualny numer

Numer 3 (4 marca 2021r.)

Reklama