Za treści przedstawione w programie dofinansowanym ze środków WFOŚiGW w Katowicach odpowiedzialność ponosi Redakcja

Taniej i ekologicznie

9 września 2021
Powróciliśmy z wakacji. W wielu krajach pragnienie spowodowane upałem gasiliśmy wodą z kranów. Przeciwwskazań do picia kranówki nie było. W kraju raczej z tego rzadko z tego korzystamy Tymczasem w wielu miastach jakość wody z kranu w nie różni się lub w niewielkim stopniu różni się od butelkowanej. Wielu Polaków o tym nie wie i sięga wyłącznie po wodę dostępną w sklepach. Nawyk jest kosztowny zarówno dla przeciętnego Kowalskiego, jak i dla środowiska.

15 sierpnia na pszczyńskim Rynku przekonywali o tym pracownicy Przedsiębiorstwa Inżynierii Komunalnej, którzy z trójkołowca częstowali mieszkańców gminy i turystów popularną kranówką orzeźwiającą, zimną i krystalicznie czystą. Tego dnia w edukacyjnej akcji AquaBike - Przyroda i Klimat, której celem jest zwracanie uwagi na racjonalną gospodarkę wodną, ochronę przyrody i walkę ze zmianami klimatu wydano około jednego tysiąca kubków. „Pszczynianka”, bo taką nazwę nosi tutejsza kranówka jest regularnie badana, a jej jakość taka sama, jak wody butelkowanej. Jak wliczyli za 1 000 litrów Pszczynianki zapłacimy tylko niecałe 6zł. Ta sama ilość wody w butelkach kosztowałaby nas ponad 1 000zł!
Rezygnując z zakupu wody butelkowanej możemy także zmniejszyć ilość zużywanego plastiku o aż 5 kg miesięcznie, czyli 60 kg rocznie. Przyczyniamy się w ten sposób do redukcji CO2 - mniejsze zużycie oznacza bowiem mniejszą produkcję, która wymaga energii, co przekłada się na emisję gazów cieplarnianych. Ponadto woda butelkowana dostępna w sklepach musi być transportowana. A transport odpowiada za 30 proc. emisji dwutlenku węgla w Unii Europejskiej. Picie wody może być pierwszym krokiem, który pozwoli każdemu z nas w realny sposób przyczynić się do poprawy stanu planety. Zmiana nawyku nie wymaga wiele, jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Magda Różycka
powrót

Aktualny numer

Numer 12 (3 listopada 2021r.)

Reklama